民主党赢中期选举,特朗普关税仍将上调
Cła Trumpa pozostają mimo zwycięstwa Demokratów. Co czeka europejskich eksporterów?
美国中期选举后民主党拿下国会两院,但特朗普保留否决权,关税政策仍由白宫掌握。安联贸易11月4日分析称,欧盟商品关税将在2027年1月前升至8–9%,钢铁和铝关税已从2025年初的4%升至25%,电机从2%升至15%,汽车及零部件升至6%,药品仍为零关税。分析还提到美国消费需求分化、通胀9月为3.7%以及融资成本上升对出口商的影响。
安联贸易分析指出,美国中期选举后关税政策仍由白宫主导,欧盟对美出口商品关税预计到2027年1月升至8–9%,钢铁、铝和电机类出口商可据此核对自身品类税率与报价。
W tym artykule przeczytasz:
- Europa poza głównym kierunkiem amerykańskiego importu
- Stal, aluminium i maszyny pod presją ceł
- Amerykańskie wydatki obronne szansą dla europejskich dostawców
- Nie tylko cła. Eksporterzy muszą uwzględnić koszt finansowania
Wynik wyborów połówkowych w USA przynosi zmianę układu sił w Kongresie, ale nie daje Demokratom możliwości samodzielnego kształtowania polityki gospodarczej. Partia przejęła obie izby, jednak prezydent Donald Trump zachowuje prawo weta, którego parlamentarzyści nie będą w stanie przełamać. W praktyce oznacza to polityczny pat, który może utrzymać się przez najbliższe dwa lata. Dla europejskich partnerów handlowych szczególnie istotne jest to, że polityka celna pozostaje w gestii Białego Domu.
Jak wynika z analizy Allianz Trade „The implications of a Democratic sweep for the US economy and financial markets” z 4 listopada 2026 roku, wynik wyborów nie daje Unii Europejskiej powodów do oczekiwania szybkiego złagodzenia warunków handlu ze Stanami Zjednoczonymi. Do stycznia 2027 roku cła na unijne towary mają wzrosnąć do 8–9 proc. w ramach kolejnej fali taryf, tym razem związanej z postępowaniami na podstawie sekcji 301 dotyczącymi nadmiernych mocy produkcyjnych. Dodatkowym zagrożeniem pozostaje możliwość amerykańskiego odwetu w związku z europejskim podatkiem od usług cyfrowych.
Europa poza głównym kierunkiem amerykańskiego importu
Zmiany w polityce handlowej USA już wpływają na kierunki przepływu towarów. Amerykański import stopniowo przesuwa się z Chin w stronę Meksyku i państw Azji Południowo-Wschodniej. Europa nie jest głównym beneficjentem tej zmiany, a kolejne taryfy mogą dodatkowo osłabić pozycję unijnych dostawców na amerykańskim rynku.
Demokratyczna większość w Kongresie nie ma przy tym realnych narzędzi, by cofnąć cła wprowadzone rozporządzeniami prezydenta. Ewentualne porozumienia handlowe z UE będą więc zależeć przede wszystkim od decyzji administracji Trumpa, a nie od nowego rozkładu sił na Kapitolu. Allianz Trade ocenia, że dla europejskich firm oznacza to co najmniej dwa lata podwyższonej niepewności.
Ryzyko nie ogranicza się zresztą do samych stawek celnych. Analitycy zwracają uwagę na kondycję amerykańskich konsumentów, która może przełożyć się na popyt na importowane produkty. Prognozowany wzrost PKB USA wyniesie w 2026 roku 2,4 proc., ale korzyści z dobrej koniunktury są nierównomiernie rozłożone. Najzamożniejsze 20 proc. gospodarstw domowych zwiększyło swój majątek netto o ponad 10 proc. w ciągu roku, korzystając m.in. ze wzrostu wycen giełdowych i inwestycji w sztuczną inteligencję.
W przypadku pozostałych konsumentów sytuacja wygląda mniej korzystnie. We wrześniu inflacja wyniosła 3,7 proc., podczas gdy wynagrodzenia wzrosły o 3 proc. Stopa oszczędności gospodarstw domowych spadła z 5,6 do 3,8 proc., a coraz większa część konsumpcji jest finansowana kredytem. Allianz Trade prognozuje, że inflacja CPI przekroczy 4 proc. na początku 2027 roku i pozostanie powyżej 3 proc. co najmniej do jesieni.
Dla eksporterów oznacza to rynek o wyraźnie spolaryzowanym popycie. Segment premium i dobra luksusowe nadal mogą znajdować odbiorców wśród zamożniejszych Amerykanów. Większe trudności mogą natomiast napotkać dostawcy produktów masowych, których klienci coraz mocniej odczuwają presję kosztów życia.
Paczki z Chin jeszcze droższe. Dodatkowe 2 euro opłaty za obsługę przesyłki
Stal, aluminium i maszyny pod presją ceł
Szczególnie trudne warunki czekają europejskich producentów stali, aluminium i maszyn elektrycznych. Cła na stal i aluminium wynoszą już 25 proc., podczas gdy na początku 2025 roku było to 4 proc. W przypadku maszyn elektrycznych stawka wzrosła z 2 do 15 proc. Analitycy nie spodziewają się, aby zmiana układu sił w Kongresie doprowadziła do odwrócenia tych decyzji.
Niepewność dotyczy również sektora motoryzacyjnego. Cła na samochody i części wzrosły do 6 proc., a dodatkowym zagrożeniem jest możliwość nałożenia 50-procentowej stawki na pojazdy pochodzące z Kanady. Taki ruch mógłby zapoczątkować dalszą eskalację i objąć kolejnych dostawców.
Na tym tle wyróżnia się farmacja. Produkty farmaceutyczne zachowują zerową stawkę celną, co czyni ten sektor jednym z nielicznych, w których europejscy eksporterzy nadal korzystają z preferencyjnych warunków dostępu do amerykańskiego rynku.
Amerykańskie wydatki obronne szansą dla europejskich dostawców
Wśród branż, które mogą skorzystać na obecnej sytuacji, Allianz Trade wskazuje sektor zbrojeniowy. W ramach przewidywanego kompromisu budżetowego Republikanów i Demokratów około 90 mld dolarów ma zostać przeznaczone na uzupełnienie amerykańskich zapasów uzbrojenia. Dla europejskich producentów komponentów obronnych i lotniczych może to otworzyć dodatkowe możliwości współpracy z amerykańskimi odbiorcami.
Perspektywy tego sektora pozostają jednak uzależnione od sytuacji geopolitycznej. Ewentualna eskalacja konfliktu z Iranem może wpłynąć na priorytety wydatkowe i harmonogram nowych zamówień.
Zarabiają 100 tys. dolarów i kupują w tanich dyskontach. Klasa średnia w USA zaciska pasa
Nie tylko cła. Eksporterzy muszą uwzględnić koszt finansowania
W analizie Allianz Trade zwrócono również uwagę na warunki finansowe prowadzenia działalności w USA. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych zbliża się do 5 proc., a oprocentowanie 30-letnich kredytów hipotecznych o stałej stopie przekracza 7 proc. Wysoki koszt pieniądza zwiększa obciążenia przedsiębiorstw i może pogarszać zdolność kontrahentów do regulowania zobowiązań.
To istotne zwłaszcza dla eksporterów oferujących amerykańskim odbiorcom finansowanie zakupów lub odroczone terminy płatności. W warunkach droższego kredytu i słabnącej siły nabywczej części konsumentów rośnie znaczenie oceny wiarygodności partnerów handlowych.
Zmiana układu sił w amerykańskim Kongresie nie przynosi więc europejskim firmom przełomu w relacjach handlowych z USA. Polityka celna pozostaje pod kontrolą prezydenta, a kolejne taryfy, słabsza kondycja części amerykańskich konsumentów i wysokie koszty finansowania będą wpływać na warunki eksportu. Dla unijnych przedsiębiorstw oznacza to konieczność uwzględnienia amerykańskiego ryzyka handlowego w planach sprzedażowych i inwestycyjnych na kolejne lata.
Źródło: Allianz Research, „The implications of a Democratic sweep for the US economy and financial markets”
来源:wiadomoscihandlowe · wiadomoscihandlowe.pl